SelfEdu24 by Aneta Lange-Kępczyńska

Zaloguj
Każde dziecko chce szybko dorosnąć

Każde dziecko chce szybko dorosnąć - jak rozwijać potencjał swojego malucha?

Czy zdołasz szybko w pamięci obliczyć, ile to jest: 17 x 14 - 143 x 3 + 124 : 5 - 49? To zadanie bez trudu może wykonać trzylatek. Jeśli masz z tym problem, to być może „ktoś” przegapił Twój najlepszy moment w edukacji. Zadbaj, aby Twojego malucha nie spotkał ten sam los. 

W początkowym okresie życia, od narodzin do ukończenia pięciu lat, proces uczenia się następuje bardzo szybko. Jak dowodzą badania naukowe, małe dzieci odczuwają bezgraniczne pragnienie poznawania nowych rzeczy i nauka sprawia im ogromną przyjemność, większą niż jedzenie, czy nawet zabawa.

Im wcześniej, tym lepsze efekty
Do ukończenia pięciu lat dziecko może nauczyć się tylu języków, z iloma tylko będzie miało okazję się zetknąć. Może to być język polski, języki obce, ale także język cyfr, czyli nic innego jak matematyka oraz język nut, czyli muzyka. Im młodsze dzieci, tym przyswajanie wiedzy jest dla nich prostsze. Dlatego wykorzystaj ten czas jak najlepiej, aby zwielokrotnić potencjał swojego dziecka. Pracę możesz już rozpocząć nawet z rocznym maluchem.

Warto wiedzieć, że mózg człowieka jest jak mięsień, który rozwija się, jeśli jest wykorzystywany. Czym więcej dociera do niego informacji, tym lepiej pracuje. Im wcześniej rozpoczniesz zabawę edukacyjną ze swoim dzieckiem, tym lepsze i szybsze efekty osiągniecie. Oczywiście zachęcam Was do zabawy z matematyką, która zapewni maluchowi nie tylko wystarczającą ilość informacji, pozytywną dla rozwoju mózgu, ale również jest królową nauk, która towarzyszy nam przez całe życie – od maleńkości do dorosłości.

Dzieci widzą fakty
Z badań psychologicznych wynika, że już noworodki potrafią dodawać i odejmować małe liczby, a co ważniejsze, mają niesamowitą zdolność rozróżniania liczebności zbiorów. Niestety większość z nas dorosłych zatraciła tę wspaniałą umiejętność, koncentrując całą uwagę na symbole matematyczne - cyfry. W odróżnianiu od nas, dzieci widzą fakty. Dlatego odpowiednio ukierunkowane, bez trudu będą potrafiły dostrzec, że np. na kartce jest narysowanych 75 kropek, podczas gdy Wy – dorośli zapewne będziecie musieli przeliczyć je kolejno, aby stwierdzić, ile ich w rzeczywistości jest. Tę zdolność u dzieci pielęgnujcie i rozwijajcie, a matematyka zawsze będzie dla nich frajdą.

Zabawa w matematykę
Aby wychować małego geniusza, ćwiczcie z nim postrzeganie zbiorów. Pokazujcie mu je i wypowiadajcie faktyczną liczbę obiektów, np. pokazując kartę z dwiema kropkami lub wskazując dwie poziomki, mówcie „To jest dwa”, a prezentując kartę z 11 kropkami lub wskazując 11 kwiatuszków, mówcie „To jest jedenaście”. Pamiętajcie, aby nie pokazywać palcem poszczególnych kropek i nie skłaniać dzieci do ich liczenia.

Oczywiście tę metodę musicie wdrażać stopniowo, np. pierwszego dnia pokazać karty z kropkami od jednej do pięciu, następnego rozszerzyć o kolejnych pięć, potem powtórzyć całość (najpierw w kolejności od najmniejszej do największej, a następnie przemieszać wszystkie i prezentować losowo). Piątego dnia wprowadźcie dalszych pięć kart – od dziesięciu do piętnastu i tak stopniowo aż do stu. Gdy dziecko pozna już wszystkie zbiory obiektów do stu, można rozpocząć nauczanie prostych działań matematycznych - dodawania, potem odejmowania, mnożenia i dzielenia. A dopiero po zakończeniu tego etapu, przejdźcie do stopniowego nauczania cyfr arabskich od 1 do 100 i 0, analogicznie jak z kropkami, wprowadzając po pięć kart z cyframi.  

Więcej o zabawach
Jeśli jesteście zainteresowani szczegółowym harmonogramem zabaw matematycznych, polecam Wam książkę Glenna i Janet Doman „SUBTELNA REWOLUCJA – liczenie od pierwszego roku życia”. Przekonacie się, że jest to sprawdzona metoda, a Wasze dzieci mogą dołączyć do grona geniuszyJ. Oczywiście możecie też do mnie napisać maila, a postaram się Wam wyjaśnić „wszystko krok po kroku”.

Zróbcie to dla siebie i dla swoich dzieci, a „radość będzie murowana”. Rozwiniecie ich inteligencję, a być może oszczędzicie wielu niepotrzebnych stresów.

Warto nadmienić, że badania amerykańskich psychologów pokazały, są osoby na świecie, u których myśl o arytmetyce wywołuje silny lęk, a nawet ból i skoki ciśnienia. Niepokój i stres mogą pojawiać się już na sam widok podręczników szkolnych do matematyki, nie wspominając o różnych formach sprawdzania poziomu wiedzy. Ten problem dotyka osoby z normalnym poziomem inteligencji. Strach na tyle paraliżuje im umysł, że nie są w stanie racjonalnie myśleć, a problemy sprawia im prosta tabliczka mnożenia.

Reasumując, nie prześpijcie najważniejszego okresu rozwoju swoich pociech. To od Was w dużym stopniu zależy, czy Wasze dzieci będą z łatwością przyswajać wiedzę otaczającego ich świata, czy matematyka będzie dla nich przyjemnością. Stymulujcie ich rozwój, a przyjdzie dzień, że zaskoczą Was swoimi umiejętnościami.

selfedu24TAGIselfedu24
rozwój dziecka
selfedu24KOMENTARZEselfedu24
selfedu24INSTAGRAMselfedu24

@selfedu24.pl
Copyright © 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone, selfedu24.pl
Projekt i wykonanie: skyagency.pl - strony internetowe