SelfEdu24 by Aneta Lange-Kępczyńska

Zaloguj
Chcę być sobą

Chcę być sobą - czy to źle?

Nie znoszę tłumów i wrzawy otaczającego świata, jałowych dyskusji i wyścigu szczurów. Lubię samotność i ciszę, które są ukojeniem dla moich myśli, wzburzonych rytmem wyczerpującego dnia. Czy to ja jestem ułomna, czy może świat wokół mnie takim jest? Nie chcę się zmieniać, a jednak poczucie winy sprawia, że staję się kimś, kim nie jestem…

Co ze mną nie tak? – to pytanie, które wraca jak bumerang do wielu ludzi o usposobieniu introwertycznym, którzy próbują funkcjonować w środowisku pracy, faworyzującym dziś osoby młode, przebojowe, tryskające dowcipem, o szerokim wachlarzu zainteresowań i tematów do podejmowania.

Introwertycy, będąc doskonałymi obserwatorami otaczającego ich świata, z łatwością dostrzegają atuty i sukcesy ekstrawertyków, którzy lepiej radzą sobie w kontaktach z innymi i odważniej sięgają po więcej. To z kolei, w połączeniu z ogólną niską świadomością społeczną na temat mocnych stron introwertyzmu, potęguje ich kompleksy oraz przekonanie, że introwertyzm to defekt społeczny. Otóż nic bardziej mylnego.

Zanim dokonacie osądu własnej osoby, powinniście wiedzieć, że bez introwertyków nie było by na świcie wielu osiągnięć cywilizacyjnych, kulturowych i naukowych.

Chcecie dowodów? Albert Einstein – znany twórca teorii względności; Mahatma Gandhi – wybitny indyjski filozof i propagator pokoju; Steven Spielberg – znany amerykański producent filmowy; Larry Page oraz Sergey Brin – współtwórcy najpopularniejszej wyszukiwarki Google;  czy Mark Zuckerberg – główny twórca serwisu społecznościowego Facebook. To tylko wybrani spośród wielu wybitnych introwertyków.

Introwertycy i ekstrawertycy to równorzędni sobie ludzie, o różnych typach charakterologicznych i wrażliwości. Pierwsi czerpią energię ze swojego wnętrza - przemyśleń, uczuć, doznań, znajdując ukojenie w ciszy, drudzy - ze świata zewnętrznego, potrzebując dużej ilości bodźców.

Będąc świadomym swoich predyspozycji i uwarunkowań, można wpływać na swoje zachowania, wybory, rozwijając cechy, które są lub będą nam przydatne w życiu, w zależności od stawianych sobie celów i marzeń. To może dotyczyć obu, a właściwie trzech typów osobowości. Bowiem na świecie żyje ok. 30% introwertyków, pozostali to ekstrawertycy i ambiwertycy. Dla niewtajemniczonych, ambiwertycy to osoby, łączące cechy zarówno introwertyczne, jak i ekstrawertyczne.

Najważniejsze, aby zaakceptować siebie. Warto też pamiętać, że każdy z nas – w zależności od poziomu energii, nastroju, kondycji zdrowotnej, doznanych sukcesów i porażek może być w danym okresie bardziej lub mniej zamknięty w sobie…, ale to nie musi być tożsame np. z byciem introwertykiem.

A teraz o mocnych stronach introwertyków:

  • o tym, że są świetnymi obserwatorami otaczających ich osób i zjawisk już napisałam, ale mają również nieocenioną umiejętność słuchania;
  • są mniej zależni od świata zewnętrznego i mniej podatni na opinie innych, dlatego w nich tkwi siła do zmian, nie obawiają się krytyki i posiadają upór w dążeniu do celu;
  • są bardzo cierpliwi i w pełni skupieni na osobie lub powierzonym zadaniu;
  • działają w sposób przemyślany, a nie impulsywny;
  • zazwyczaj na spotkania przychodzą doskonale przygotowani, będąc świadomymi swoich ograniczeń komunikacyjnych;
  • zabierają głos rzadziej, ale ich wypowiedzi często oddają sedno sprawy i są wartościowe;
  • stawiają na jakość a nie ilość relacji;
  • posiadają mniej ale bardziej zgłębione zainteresowania;
  • potrafią dotrzeć do ludzi, otworzyć ich, wyczuwając uczucia innych.

Zatem czego Ci życzyć, drogi Introwertyku?

Nie pozwól nikomu, aby gasił Twój blask i spraw, aby rozpromieniał on na zewnętrz!!! Wszyscy na tym skorzystamy :)

selfedu24TAGIselfedu24
lęk samoświadomość introwertyzm rozwój osobisty
selfedu24KOMENTARZEselfedu24
selfedu24INSTAGRAMselfedu24

@selfedu24.pl
Copyright © 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone, selfedu24.pl
Projekt i wykonanie: skyagency.pl - strony internetowe