SelfEdu24 by Aneta Lange-Kępczyńska

Zaloguj
Sztuczna inteligencja

Sztuczna inteligencja - na ratunek naszym umysłom?

Do naszych mózgów dociera około 100 megabajtów informacji na sekundę. Nasze umysły wypełnia każdego dnia średnio 70.000 rożnych myśli. A nasza pamięć robocza jest w stanie utrzymać informację zaledwie przez 4-8 sekund. Nic więc dziwnego, że światowi wydawcy szukają sposobów na optymalizację obecnych działań i skuteczne dotarcie z treścią do swoich odbiorców. Tak właśnie rodzi się sztuczna inteligencja…

Informacja - pozyskana i wykorzystana w odpowiednim miejscu i czasie - może być źródłem przewagi nad konkurencją, ale otaczający nas natłok nowinek i „pogoń za codziennością” sprawiły, że im więcej czytamy, oglądamy lub słuchamy, tym mniej wiemy, bo nasze przeciążenie umysłu blokuje przyswajanie wartościowych treści. Dlatego też, aby sprawnie poruszać się w dzisiejszej rzeczywistości, trzeba nauczyć się filtrowania napływających do nas treści.

Tę potrzebę doskonale wyczuli wydawcy i firmy technologiczne. Najpierw pojawiły się narzędzia do analizy statystyk odwiedzin serwisów oraz preferencji i zainteresowań czytelników. W ślad za tym rozpoczęto prace nad zastosowaniem robotów, które będą tworzyć teksty na potrzeby wydawców. Od kilku lat korzysta z nich już Forbes, wspierając się przy tworzeniu artykułów choćby z dziedziny finansów, czy Los Angeles Times, który za sprawą robota mógł opublikować informację o trzęsieniu ziemi w Kalifornii – uwaga: trzy minuty po pierwszych wstrząsach… O wykorzystaniu specjalnych algorytmów komputerowych do tworzenia depesz poinformowała też agencja Associated Press, która wspiera się robotami w pisaniu newsów sportowych.

Coraz częściej mówi się też o specjalnych algorytmach, które dostosują układ, formę i charakter publikowanych treści (tekstowych, video, etc.) do naszych potrzeb, jako odbiorców i w zależności od obecnych preferencji, specyfiki zachowania, kontekstu sytuacji, a w przyszłości pewnie i naszych emocji, udostępnią nam potrzebne informacje, aby w pełni zaspokoić oczekiwania. Dziś teksty, tworzone przez roboty, są jeszcze stosunkowo proste, ale nawet nie zauważymy, kiedy staną się bardziej zaawansowane, dłuższe lub krótsze – w zależności od naszych oczekiwań.

Mówi się, że 60 proc. Internetu zdominowały już roboty. Tworzą nie tylko teksty, czy także fejk-blogi pozycjonujące, które pozwalają osiągnąć dobre pozycje w wyszukiwarkach (np. Google, Bing, czy Yahoo), ale są również dobrymi czytelnikami, którzy wchodzą w interakcje z nami, dodając własne komentarze, czy klikając w reklamy.

Zatem dla kogo powstają treści w Internecie - dla ludzi, czy botów? Czy sztuczna inteligencja ma być uzdrowicielem naszych umysłów w zagmatwanym gąszczu informacji, czy konkurentem, odbierającym pracę, sterującym przekazem i ingerującym w nasze doczesne życie? Jakie jest Wasze zdanie?

 

selfedu24TAGIselfedu24
sztuczna inteligencja umysł
selfedu24KOMENTARZEselfedu24
blog roku
selfedu24INSTAGRAMselfedu24

@selfedu24.pl
Copyright © 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone, selfedu24.pl
Projekt i wykonanie: skyagency.pl - strony internetowe